Czytelnia

Jadwiżanki czytelnia logo główna
założyciel
czytelnia
aktualności

Środa Popielcowa

Powrót...

Homilia

Dzisiejsza liturgia głosi: „Zarządźcie święty post, ogłoście zgromadzenie. Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci i ssących piersi; niech wyjdzie oblubieniec ze swej komnaty, a oblubienica ze swego pokoju. (A kapłani przed ołtarzem) niech mówią: 'Przepuść, Panie, ludowi Twojemu i nie daj dziedzictwa swego na pohańbienie, aby poganie nie zapanowali nad nami. Czemuż mówić mają między narodami: Gdzież jest ich Bóg?'” (Jl 2, 15-17). Słowa Proroka Joela. Wtóruje mu św. Paweł z Tarsu: „W imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem” (2 Kor 5, 20).

Dziś, w Środę Popielcową 1980 roku, zarządzamy święty post. W imieniu Chrystusa udzielamy i będziemy udzielać Wam napomnień, będziemy prosić i zaklinać, jak każdego roku to czynimy, w imię Boga Jezusa Chrystusa: „Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia” (2 Kor 6, 2). Tak sumuje się orędzie wielkopostne.

Słuchacie tego, co wam obwieszcza kapłan, za którym stoi Bóg, przez którego przemawia Bóg. I macie ogromną moc: możecie pozbawić tych słów, które słyszycie, ich skuteczności. Kto słucha, a nie czyni, ten nie pozwala słowu Boga zakorzenić się w sobie. Bądźcie czynicielami słowa, nie słuchaczami tylko (por. Jk 1, 22).

I dlatego raz w roku - bo słowo głosimy przez cały rok - raz w roku Kościół posługuje się jeszcze znakiem pomocniczym: do słowa dodaje popiół. Do tych, do których słowa nie przemawiają, przemawia czasem popiół: „Pamiętaj, człowieku, że prochem jesteś i w proch się obrócisz.”

Ale zatrzymajmy się nad słownym orędziem, które nam dzisiaj przypomina święta liturgia: „Nawróćcie się!” (Jl 2, 12). Wiemy dobrze, co to znaczy. Od Adwentu przez Wielki Post do końca roku, przez całe nasze życie, pobrzmiewa ten akord: „Nawróćcie się!”. I wtóruje mu Miserere – Zmiłuj się Panie. Wyśpiewaliśmy dzisiaj nasze Miserere: „Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość. Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego” (psalm responsoryjny). Padamy na kolana w proch ziemi przed Bogiem, prosimy o przebaczenie - po to aby wstać i pojednani jak synowie marnotrawni zasiąść z Ojcem do wspólnego stołu: „Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste i odnów we mnie moc ducha. Nie odrzucaj mnie od swego oblicza i nie odbieraj mi świętego ducha swego” (ciąg dalszy psalmu).

Poprzez nawrócenie wchodzimy w kontakt z żywym Bogiem. Z Bogiem, do którego możemy mówić dzięki Chrystusowi „Ojcze”, dzięki Jego męce, śmierci i zmartwychwstaniu. Dzięki temu, że przybliżył nam Boga tak dalece, że możemy mówić do Niego jak do Najbliższego. Co więcej, dzięki Chrystusowi ci, którzy słuchają apelu słów, a nawet ci, którzy posłuchają dopiero apelu popiołu, orędzia wypowiedzianego znakiem, dochodzą do otrzymania wielkiego przywileju: mową, która do nas przemawia staje się ten znak, który sprawujemy zawsze, kiedy gromadzimy się w kościele, znak Eucharystii, Chleba i Wina, Ciała i Krwi.

Dojrzałym chrześcijaninem jest nie ten, który wierzy w Boga z lęku i strachu, nie ten, który tylko boi się Boga, ale ten, który kocha – bo rozumie głos krwi (Hbr 12, 24), głos miłości. To Słowo, które Bóg, dając swego Syna, dał nam i w Nim przekazał całe swoje orędzie. Dlatego klękamy, aby otrzymać na głowy popiół, symbol przemijania i znikomości. Żeby ukorzyć się, uwierzyć i nawrócić się, zbliżyć do Boga i dojść do Jego miłości. I pić z tego źródła miłości Bożej. I być przenikniętym miłością Boga wśród ludzi poza świątynią.

Bogu dzięki, że tak licznie oblegamy dzisiaj ołtarze. Obyśmy coraz bardziej widzieli związek popiołu z wołaniem krwi Chrystusowej. Związek tego tak zrozumiałego dla nas obrzędu, kiedy popiół dotyka naszej głowy, z tym, kiedy kapłan kładzie Ciało Chrystusa w nasze usta, a my mówimy „Amen”. To jest dopełnienie całego procesu wychowawczego Wielkiego Postu: umrzeć dla grzechu – i zmartwychwstać. I odnowić się, i nie wracać już więcej do grzechu.

Teraz przystąpię do poświęcenia znaku-popiołu. Za chwilę wszyscy podejdziemy do kapłanów, przyjmując dotknięcie tym znakiem, który nam przypomni konieczność śmierci dla grzechu, aby żyć dla Chrystusa.

Ks. Bp Wacław Świerzawski
"Pan jest dla nas" - 1987

Góra.

© Jadwiżanki Wawelskie