Czytelnia

Jadwiżanki czytelnia logo główna
założyciel
czytelnia
aktualności

Wielki Piątek Męki Pańskiej

Powrót...

Homilia

Jak wczoraj, w Wielki Czwartek, opis Janowy przybliżył nam wydarzenie dokonane w Wieczerniku, tak dzisiaj ten sam Ewangelista ukazał nam wydarzenie z Golgoty. Przypomnijmy sobie z tego opisu ludzi, którzy poszli z Jezusem w miejsce Jego ostatniego doświadczenia: „A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena” (J 19, 25). Innych nie wymienia. Wiemy, że z lęku uciekli. Byli dalsi: dwóch łotrów (J 19, 18) przytwierdzonych do krzyża, z których jeden prosił Chrystusa o pomoc (chyba w jakiś sposób doświadczył tego, co przeżywał Chrystus, uczestnicząc w Jego doświadczeniu), drugi bluźnił. Wśród oprawców, żołnierzy i gawiedzi znalazł się jeden (Mk 15, 39), który wyznał, że Jezus jest Synem Bożym. Inni doszli wtedy, kiedy Jezus był już martwy: „Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy” (J 19, 38-39).

Otwieram List z wyznaniem św. Pawła z Tarsu, który, jak wiemy dobrze, nie należał do grona Dwunastu Apostołów, ale powołany pod Damaszkiem do wspólnoty apostolskiej doświadczył też w jakiś sposób tego, co Chrystus przeżył w czasie swojej męki na Golgocie. Pisze: „Razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża. Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie. Nie mogę odrzucić łaski danej przez Boga (Ga 2, 19-21). Wiemy, że to sformułowanie jest przenośnią. Nie był przybity gwoździami do drzewa, ale był przybity do krzyża tym wewnętrznym widzeniem, które nazywamy wiarą, i tym co najściślej wiąże osobę z osobą: miłością. „Z Chrystusem jestem przybity do krzyża”! I pisał w tym właśnie Liście do Galatów, do młodej chrześcijańskiej gminy, która powinna być wierna Chrystusowi, a gubiła sens Jego nauki i traciła z pola widzenia konieczność wierności: „Któż was urzekł, was, przed których oczami nakreślono obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego?” (Ga 3, 1).

Paweł z Tarsu rozpoczął całą litanię ludzi, którzy po dziś dzień są z Chrystusem przybici do krzyża, a tym samym uczestniczą w doświadczeniu Golgoty. Zapytajmy w ten święty, wielki wieczór: gdzie jest nasze miejsce? Czasem pytamy, co to właściwie jest ta nasza wiara, którą wyznajemy publicznie i dla której wielu jest gotowych dać życie. Co to jest wiara chrześcijańska? Wiara chrześcijańska to jest właśnie to, co Paweł streścił w tych wspaniałych słowach: „Z Chrystusem zostałem przybity do krzyża. Obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego. Umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie”.

To przybijanie nasze do krzyża, nas, ludzi żyjących dwa tysiące lat od tego historycznego faktu, dokonuje się – tak jak w życiu Pawła – w sposób mistyczny. Kiedy umieramy dla grzechu, prosząc o przebaczenie w sakramencie pokuty i składając na ołtarzu razem z Chrystusem cząstkę naszej ofiary, wtedy równocześnie scalamy się z Chrystusem umęczonym i zmartwychwstałym. Jednoczymy się z tą miłością, której doświadczyli i ci na Golgocie, i ci w ciągu dziejów, aż po dzień dzisiejszy.

Wielki wieczór Piątku, dzień śmierci Boga-Człowieka. „Oto drzewo krzyża – za chwilę będzie kapłan śpiewał, pokazując wizerunek Ukrzyżowanego – na którym zawisło Zbawienie świata”. Pochylamy się ze czcią przed tym wizerunkiem. Ale niech to pochylenie pozostanie w nas jako gest pochylenia się przed uwielbionym Ciałem Chrystusa, kiedy w Komunii świętej kapłan nam to samo Ciało, ukrzyżowane dla nas i dla naszego zbawienia, podaje i mówi: „Ciało Chrystusa”, a my odpowiadamy: „Amen”.

Nasze „Amen” to jest owo „tak” naszej wiary: „z Chrystusem jestem przybity do krzyża”! Niech więc życie będzie takie, jakie Chrystus zmartwychwstały wnosi w nas, kiedy Go przyjmujemy. Tu jest sens walki z ciemnością, z grzechem, z szatanem. Walki o prawdę, o to, by „tak” było „tak” a „nie” „nie”. Walki, którą prowadzimy przez całe życie, mając nadzieję, że w dniu naszej śmierci Jezus ukrzyżowany i zmartwychwstały wyjdzie nam naprzeciw, aby nas przyjąć do Domu Ojca.

Ks. Bp Wacław Świerzawski
"Pan jest dla nas" - 1987

Góra.

© Jadwiżanki Wawelskie